Bohaterska interwencja w Dzierzgoniu - policjant uratował mieszkańców i kota z płonącej apteki.
Sierż. Daniel Jędrusiński, dzielnicowy z Posterunku Policji w Starym Targu, w drodze na służbę zauważył pożar kamienicy w Dzierzgoniu. Nie czekając na przyjazd służb, zaalarmował mieszkańców, ewakuował z budynku 10. osób, a następnie wrócił po pozostawionego w mieszkaniu kota. Dzięki jego szybkiej i zdecydowanej reakcji wszyscy bezpiecznie opuścili miejsce zagrożenia.
W niedzielę, 15 lutego sierż. Daniel Jędrusiński jechał na służbę, kiedy około godz. 19:30 zauważył ogromne kłęby dymu wydobywające się z budynku apteki przy ul. Odrodzenia w Dzierzgoniu.
- „Policjant powiadomił o wszystkim dyżurnego sztumskiej policji. Duże zadymienie i wysoka temperatura były zagrożeniem dla życia i zdrowia mieszkańców kamienicy. Funkcjonariusz nie zawahał się i natychmiast zaalarmował nieświadomych zagrożenia mieszkańców” - informuje asp. szt. Karolina Kosmowska, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sztumie.
Dzielnicowy ewakuował z budynku 10. osób. W trakcie ewakuacji mundurowy uzyskał informację, że w jednym z mieszkań pozostał kot.
- „Mundurowy bez chwili wahania zawrócił po pozostawione w mieszkaniu zwierzę. Dzięki jego szybkiej i zdecydowanej reakcji oraz współdziałaniu z funkcjonariuszami straży pożarnej, a także ratownikami medycznymi, żaden z mieszkańców budynku nie odniósł obrażeń” - dodaje policjantka.
Sierż. Daniel Jędrusiński, nie zastanawiając się ani chwili i narażając własne życie, pomógł mieszkańcom, dając tym samym świadectwo prawdziwej służby i oddania społeczeństwu. Jego postawa zasługuje na najwyższy szacunek i szczere podziękowania. Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że słowa roty ślubowania „nawet z narażeniem życia” są dla policjantów nie tylko hasłem, lecz zasadą codziennej służby.
Brawo!
Zdjęcia: KPP Sztum, OSP Dzierzgoń
Na sygnaleZobacz więcej

Nic nikomu nie ujmując -to chyba obowiązek.