Ogromny pożar domów w Nowym Stawie. Kilkanaście zastępów straży pożarnej w akcji.
W nocy z poniedziałku na wtorek na ulicy Wita Stwosza w Nowym Stawie doszło do rozległego pożaru kilku budynków mieszkalnych. Ogień szybko się rozprzestrzeniał z uwagi na zwartą zabudowę. W akcji brało udział kilkanaście zastępów straży pożarnej z całego powiatu malborskiego.
Zgłoszenie o pożarze Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Malborku odebrał we wtorek, 23 grudnia około godziny 1:30. Na miejsce natychmiast skierowano pierwsze zastępy ratowniczo-gaśnicze.
Po dojeździe służb zastano rozwinięty pożar jednego z budynków mieszkalnych przy ulicy Wita Stwosza. Ogień bardzo szybko przenosił się na sąsiednie domy, co było spowodowane gęstą zabudową oraz wąską uliczką, utrudniającą prowadzenie działań. Bezpośrednio zagrożone były kolejne trzy budynki.
W związku z dynamicznym rozwojem sytuacji na miejsce zadysponowano kilkanaście zastępów straży pożarnej z terenu całego powiatu malborskiego. Jak wynika z informacji przekazanych przez Dyżurnego SKKP, jeden z budynków uległ całkowitemu spaleniu.
W miarę postępu akcji gaśniczej strażakom udało się zlokalizować źródło pożaru. Następnie prowadzono intensywne dogaszanie oraz przeszukiwanie obiektów w celu wykluczenia obecności kolejnych zarzewi ognia.
Łącznie w zagrożonych budynkach mieszkało 10 osób. Mieszkańcy ewakuowali się jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Najważniejszą informacją jest fakt, że w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Niestety straty materialne są ogromne – rodziny w zasadzie straciły cały dorobek życia.
Na miejscu zdarzenia obecny był burmistrz Nowego Stawu Jerzy Szałach, który na bieżąco koordynował organizację pomocy dla pogorzelców.
W działaniach ratowniczo-gaśniczych uczestniczyły jednostki KP PSP Malbork oraz OSP z Nowego Stawu, Lipinki, Stogów, Lisewa Malborskiego, Myszewa i Lichnów. Wsparcia udzielały również zastępy 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego, policja oraz pogotowie elektryczne.
Zdjęcia: OSP Nowy Staw, obiektyw strażaka (Konrad Sosiński)
Na sygnaleZobacz więcej

Straszna tragedia
Chyba z poniedziałku na wtorek a nie z wtorku na środę...
Straszna tragedia tuz przed świętami.