Nocny pożar szpitala w Elblągu. Błyskawiczna akcja strażaków zapobiegła tragedii
W nocy z wtorku na środę w miejskim szpitalu w Elblągu doszło do groźnego pożaru. Ogień pojawił się około godziny 1 w remontowanym budynku administracyjnym przy ul. Komeńskiego. Dzięki natychmiastowej reakcji służb sytuację udało się szybko opanować, jednak działalność placówki została częściowo ograniczona.
Jak poinformował prezydent Elbląga Michał Missan, ogień objął dach obiektu, w którym prowadzono prace remontowe. Na miejscu błyskawicznie pojawiło się siedem zastępów straży pożarnej, które rozpoczęły działania gaśnicze i zabezpieczenie terenu.
Szybka akcja przyniosła efekty — strażacy zdołali zatrzymać rozprzestrzenianie się płomieni, chroniąc pozostałe części kompleksu szpitalnego. Po godzinie 5 rano ogień został całkowicie ugaszony. Prezydent miasta zapewnił, że pacjentom nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Mimo opanowania sytuacji, szpital poinformował o czasowym wstrzymaniu planowych przyjęć. Pozostałe budynki i oddziały pracują jednak bez zmian. Przyczyny pożaru będą ustalane przez odpowiednie służby, a szczegółowa ocena szkód ma zostać przeprowadzona po zakończeniu działań zabezpieczających.
Na ten moment wiadomo, że dzięki szybkiej interwencji strażaków udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji, a kluczowe oddziały szpitala mogą kontynuować pracę.
Na sygnaleZobacz więcej

Oto sposób żeby nie przyjmować nowych pacjentów.
fachowcy spalili dach w zamku malborskim w latach 60 tych a teraz nastepcy fachowcow daklej zapijaczeni nie wiedza co robia !!!
Waldek odpocznij weź leki i nie pisz bzdur.