Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Na sygnale

Służby w gotowości – porzucony rower wodny dryfował bez załogi po rzece Elbląg.

03.07.2025 0 komentarzy

Dryfujący po rzece Elbląg bezzałogowy rower wodny z kapokami na pokładzie postawił na nogi służby ratunkowe. Zgłoszenie miało miejsce w środowy wieczór.

Służby w gotowości – porzucony rower wodny dryfował bez załogi po rzece Elbląg.
Autor: KMP Elbląg/zdjęcie poglądowe do tekstu

W środę, 2 lipca kilka minut przed północą służby ratunkowe w Elblągu zostały postawione w stan pełnej gotowości po dramatycznym zgłoszeniu. Świadek zauważył na rzece Elbląg dryfujący rower wodny, na którym znajdowały się kapoki, ale nie było żadnych osób. Istniało poważne podejrzenie, że mogło dojść do utonięcia.

Na miejsce natychmiast wysłano patrole policji oraz straży pożarnej.

- „Funkcjonariusze szybko dotarli do zapisu kamer monitoringu miejskiego, który ujawnił, że trzech mężczyzn po zakończonej wycieczce rowerem wodnym przybiło do brzegu przy ul. Wodnej, jednak pozostawili sprzęt bez przycumowania, przez co odpłynął on z prądem rzeki” - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a porzucony rower wodny bezpiecznie wrócił na przystań.

Policja przy tej okazji przypomina, że od początku sezonu wodnego – czyli od 1 maja do 3 lipca – na Warmii i Mazurach utonęło już 16. osób. Wśród ofiar znalazł się 51-letni mieszkaniec Elbląga, który 19 czerwca utonął w tej samej rzece. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przed wejściem do wody spożywał alkohol.

- „Każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia na wodzie traktowane jest priorytetowo, a funkcjonariusze pełnią służbę zarówno na wodzie, jak i na lądzie, kontrolując akweny i miejsca wypoczynku” - dodaje Jakub Sawicki.

Służby apelują o rozwagę nad wodą i właściwe zabezpieczanie sprzętu pływającego. Każda nieostrożność może wywołać niepotrzebny alarm lub, co gorsza, doprowadzić do tragedii.

- „Woda to żywioł, który nie wybacza błędów. Alkohol nad wodą to prosta droga do tragedii. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i naszych bliskich, aby wypoczynek nad wodą nie zakończył się dramatem” – przypomina Jakub Sawicki.

Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.