Cała plaża wstrzymała oddech – zaginęło małe dziecko.
W poniedziałek w godzinach popołudniowych do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Sopocie wpłynęło zgłoszenie z kąpieliska morskiego Sopot o zaginięciu 4-letniej dziewczynki na brzegu z możliwością wejścia do wody. W mgnieniu oka ratownicy z kąpieliska przystąpili do utworzenia żywego łańcucha.
W poniedziałek, 20 lipca br. o godz. 15.51 do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Sopocie wpłynęło zgłoszenie z kąpieliska morskiego Sopot o zaginięciu 4-letniej dziewczynki na brzegu. Ratownicy wraz z ochotnikami z plaży przeszukiwali pas płytkiej wody między stanowiskami ratowniczymi.
Po 10 minutach poszukiwań w radiu rozbrzmiał komunikat ze stanowiska ratowniczego znajdującego się 200 m dalej, że dziewczynka się odnalazła na plaży cała i zdrowa. Na całym kąpielisku rozbrzmiały oklaski, a wszyscy odetchnęli z ulgą. To zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, ale bywają takie, kiedy finał jest tragiczny w skutkach, dlatego drodzy rodzice bądźcie odpowiedzialni za swoje dziecko!!!
Apel ratowników do rodziców.
Brak uwagi rodzica lub opiekuna może spowodować niebezpieczne i tragiczne w skutkach dla dziecka wydarzenia. Nie dopuście do tego, aby waszą pociechę, choć na chwilę stracić z oczu. Plaża to miejsce bardzo zatłoczone, wystarczy chwila nieuwagi (przeglądając portale społecznościowe lub obracając się w stronę słońca, aby opalić twarz) i tracimy dziecko z pola widzenia.
Źródło: FB Sopockie WOPR
Powiązane kamery
Więcej z kategorii: Wiadomości
Do cholery a gdzie są i co robią co robią rodzice?????
Janusze chcą odpoczac.Myslą ze skoro sa ratownicy to nic nie moze sie stać.Tyle ze ratownik tez człowiek...