Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Sport

Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych.

24.03.2021 0 komentarzy

Mimo trudnej sytuacji związanej z koronawirusem, Koło PZW nr 6 w Nowym Dworze Gdańskim zorganizowało zawody spławikowe na rzece Tuga w Żelichowie, po wcześniejszym uzyskaniu zgody od Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Szczególne obostrzenia związane z realizacją zawodów nie odstraszyły wędkarzy, którzy chcieli wziąć udział w zawodach. Mało tego, organizatorzy w krótkim czasie mieli komplet zawodników i niemały dylemat, bowiem chętnych na zawody wciąż przybywało. Postanowili stanąć na wysokości zadania i powiększyli liczbę stanowisk. Ostatecznie w zawodach wystartowało 59 wędkarzy.

Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych.
Autor: Koło PZW nr 6 w Nowym Dworze Gdańskim

 

Koło PZW nr 6 w Nowym Dworze Gdańskim na swoim profilu społecznościowym poinformowało, że 59 zawodników biorących udział w niedzielnych zawodach spławikowych, przyjechało z takich miejscowości jak: Braniewo, Tczew, Malbork, Nowy Staw, Młynary, Gdańsk, Lidzbark Warmiński, Ciechanów, Sobieszewo, Gronowo Elbląskie, Pasłęk, Pruszcz Gdański oraz silna grupa z Nowego Dworu Gdańskiego.

 

 

 

 

Zawody rozpoczęły się w niedzielę, 21 marca br. o godzinie 8. Niestety poranek okazał się zimny, deszczowy i wietrzny, co spowodowało, że południowy wiatr wywiał z łowiska metr wody.

- „Jakie było zaskoczenie organizatorów i wędkarzy, gdy zobaczyli wyschnięte brzegi koryta, gdzie jeszcze w tygodniu trenowali na łowisku o znacznie wyższym poziomie wody, nie mówiąc już o efektach w postaci ryb” - napisał Paweł Makarski na FB Koła PZW nr 6 w Nowym Dworze Gdańskim. - „To wszystko razem nie napawało optymizmem i wcześniejsze przypuszczenia o tym, że wygraną da wynik ok. 10 kg trzeba było podzielić przez 3 – licząc, że faktycznie ktoś złowi 3,5 kg ryb. Wielu wędkarzy nie mających możliwości wcześniejszego pobytu na tym łowisku, była bardzo zaskoczona. Rzeka o średniej głębokości 2-3 metrów miała teraz maksymalnie 1,5 m głębokości. Dodatkowo ospały nurt naszej królowej Żuławskich rzek tego dnia był szaleńczy jak na jej warunki – południowy wiatr nadal dawał się we znaki kontynuując odpływ. Niejeden wędkarz zapewne po przybyciu na stanowisko zmienił swoją strategię na zawody w porównaniu do tego, co ułożył sobie w głowie na domowej kanapie”.

 

 

 

 

Jednak mimo tylu przeciwności, o godzinie 10 rozpoczęła się na dobre rywalizacja. Przy niektórych stanowiskach pojawiały się ryby, jednak było to tylko chwilowe.

- „Zawodnicy kombinowali tyczkami i batami. Próbowali dalej i bliżej. Głębiej i tuż przy powierzchni. Każdy próbował poszukać miejsca, gdzie skryły się ryby – w wielu przypadkach okazało się, że pojedyncze sztuki gromadziły się tuż przy trzcinie lub jakichś podwodnych przeszkodach np. gałęziach spoczywających na dnie łowiska” - napisał Paweł Makarski. - „Dużym zaskoczeniem, także dla organizatorów, były złowione podczas zawodów dwie niewymiarowe cery. Przyzwyczajeni jesteśmy do pojawiających się na zawodach jazi i kleni, a nawet płochliwych linów, ale certy pojawiły się chyba po raz pierwszy na tym odcinku rzeki. Niektórzy z zawodników złowili nawet wymiarowe okonie, które tego dnia ze względu na okres ochrony nie były zaliczane do punktacji i lądowały natychmiast w wodzie. Faworyci na papierze mieli ogromne problemy, by wpasować się w te trudne warunki i odławiać ryby. Sprawiło się stare wędkarskie porzekadło, że „otworek” daje przewagę i dało się to także zaobserwować tego dnia”.

 

 

 

 

Jak zaznacza Paweł Makarski, nie wszyscy zawodnicy wytrzymali te trudne warunki pogodowe i zakończyli swoje uczestnictwo jeszcze przed sygnałem kończącym zawody i z zerowym wynikiem.

- „Tak wysoka frekwencja skłoniła nas do tego, że mimo formuły open wręczone zostały 3 nagrody dla najlepszych gości oraz 3 dla najlepszych gospodarzy” - napisał Paweł Makarski. - „Jako Zarząd Koła PZW w Nowym Dworze Gdańskim ogromnie cieszymy się, że dopisaliście z frekwencją. Pragniemy Wam także podziękować za to, że zastosowaliście się do regulaminu i specyficznej formuły rozgrywania zawodów. Dziękujemy także wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wyrazili uznanie dla naszej pracy w aspekcie przygotowanie łowiska i organizacji zawodów. Jedyne czego nam zabrakło to waszych uśmiechów i prężenia muskuł w momencie wyciągania do ważenia pełnej siatki ryb”.

 

 

 

 

W kategorii „Goście” wygrał Andrzej Bąk z Młynar, na drugiej pozycji uplasował się Piotr Jankiewicz z Braniewa, a trzeci był Krzysztof Gehrke z Tczewa.
W kategorii „Nowodworzanie” wygrał Kamil Koralewski, drugi był Jarosław Talik, a na trzeciej pozycji znalazł się Roman Makarski.

 

 

 

 

Informacja i zdjęcia: FB Koło PZW nr 6 w Nowym Dworze Gdańskim

 

Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych. Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych. Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych. Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych. Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych. Nowy Dwór Gdański. Podsumowanie niedzielnych zawodów spławikowych.

SportZobacz więcej

Komentarze 0

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.